Bas Dirks: „Paryż – sygnał do wytężonej pracy”
Wynikowo impreza w Paryżu nie była udana. Reprezentacja Polski w Turnieju 5 Narodów w dniach od 24 do 29 sierpnia zajęła ostatnie miejsce za Malezją, Irlandią, Szkocją i Francją. Przegrała trzy mecze i jeden zremisowała. Wszystkie drużyny grające w stolicy Francji zajmują zbliżone miejsca w rankingu FIH. Najwyższe, piętnaste - Malezja. Najniższe, dwudzieste trzecie – Szkocja. Czy i jakie korzyści wynieśli z tej imprezy nasi hokeiści oraz sztab szkoleniowy i kierownictwo ekipy?
Trener reprezentacji Polski – Bas Dirks: „ Turniej towarzyski był bardzo dobrą okazją do nauki. Zarówno dla kierownictwa, jak i dla polskiej drużyny. W tym pierwszym przypadku mam na myśli sprawy pozahokejowe.
Turniej ten również kończył etap, po którym będę w stanie zebrać niezbędne informacje, które będą potrzebne do końcowego przygotowania rocznego programu pracy kadry seniorów. Reprezentację czeka bowiem start w Mistrzostwach Europy drugiej dywizji w sierpniu 2011 roku w ukraińskiej Winnicy.
Patrząc tylko na wyniki turnieju w turnieju w Paryżu - na pewno powinny one być lepsze. Jednak w każdym meczu przynajmniej przez jedną połowę lub nawet dłużej graliśmy w taki sposób, jakiego oczekiwałem. W szczególności postęp zauważyłem przez 50 minut spotkania przeciw gospodarzom.
Od strony taktycznej w każdym meczu było lepiej. Niestety, mieliśmy niewiele dni na przygotowanie do turnieju. Pozostałe drużyny startujące w Paryżu znajdowały się na zdecydowanie innym etapie przygotowań. Głównie dlatego nie byliśmy w stanie utrzymać tego samego, wysokiego poziomu przez pełne 70 minut. Czeka nas sporo pracy i poprawa w przygotowaniu fizycznym, mentalnym i taktycznyms."
W uzupełnieniu informacja, że dzięki kontaktom holenderskiego trenera reprezentacji Polski Basa Dirksa nasi kadrowicze za dwa i pół tygodnia, w dniach od 14 do 16 września bieżącego roku, zagrają w Eindhoven z Pakistanem. Natomiast w październiku biało-czerwoni zmierzą się z bardzo silnymi klubowymi zespołami holenderskimi. Także w Eindhoven.
Andrzej Kuczyński




























