Trenerzy o meczu z Holandią
Karol Śnieżek: Chcieliśmy uzyskać jak najlepszy rezultat. Przegraliśmy z wicemistrzami świata Holandią jedną bramkę. Można powiedzieć, że ta różnica nie jest duża, ale liczą się punkty. Może mecz miałby inne przebieg gdyby w pierwszych kilkudziesięciu sekundach padła dla nas bramka po krótkim rogu. Ale tak się nie stało. Duży nacisk przed mecze kładliśmy na obronę. Holendrzy do przerwy mieli kilka bardzo dobrych sytuacji. Maciej Pacanowski z tak renomowanym i dynamicznie grającym rywalem pokazał, że ma duży potencjał.
Do przerwy Holendrzy strzelili nam bramkę, ale nie z akcji. Konsekwentnie zespół realizował założenia defensywne. Gdybyśmy przyjęli bardziej otwartą grę to dobrze grająca z kontra Holandia mogła nam strzelić więcej bramek. Kolejne spotkanie grupowe we wtorek z Rosją, którzy Niemcom pięciokrotnie trafili do bramki i prowadzili do przerwy. To było ogromne zaskoczenie. Hokeiści niemieccy szybko wyrównali, objęli prowadzenie ale Rosjanie niezwykle ambitnie walczyli do końca.
Rafał Grotowski: Pierwszy dzień pokazał, że faworyci Holandia, Niemcy czy Belgia nie zdeklasowały przeciwników. To zapowiada ciekawe mistrzostwa . W meczeu z Holandią zagraliśmy dobrze taktycznie. W meczu padły tylko trzy bramki, a obydwia zespoły nie wykorzystywały krótkich rogów. W środku pola brywalował w drużynie holenderskiej Jan Buissant, świetny zawodnik. Szkoda, że tak poźno zdobyliśmy kontaktową bramkę.
mkaz/




























