Bas Dirks o pracy z reprezentacją Polski
W Gąsawie nowy trener kadry narodowej Holender Bas Dirks spotkał się po raz pierwszy z dziennikarzami, przedstawiając swoją wizję pracy szkoleniowca z reprezentacją Polski oraz najbliższe plany i cele.
"W tym roku nie ma imprez międzynarodowych wysokiej rangi z udziałem reprezentacji. Dlatego ten czas chcę przeznaczyć na rozpoznanie drużyny umiejętności i poziomu wyszkolenia zawodników szerokiej kadry, a także potencjału polskiego hokeja. Szerszy obraz i pogląd dadzą mi mecze play-off o mistrzostwo Polski. Będę je oglądać z dużym zainteresowaniem. Obejrzę w układzie klubowym nie tylko kadrowiczów, z którymi przeprowadziłem w Gąsawie dwa pierwsze treningi i rozegrałem towarzyskie spotkanie, ale i też innych graczy.’’
Jako pierwszy, najważniejszy cel Bas Dircks uznał przyszłoroczne Mistrzostwa Europy grupy B. "Aby awansować do grona najlepszych drużyn naszego kontynentu Polska musi zająć w tych rozgrywkach miejsca 1-2 i dobrze przygotować się do tej imprezy, która odbędzie się w sierpniu przyszłego roku w Winnicy na Ukrainie – powiedział. Reprezentacja jeszcze w tym roku zagra kilka ciekawych spotkań. W dniach 20 – 24 maja przebywać będziemy w Niemczech, gdzie rozegramy trzy oficjalne, mecze międzypaństwowe z mistrzami olimpijskimi Niemcami w Moenchengladbach, a ostatnie w Essen. Z kolei na początku lipca są zaplanowane w Berlinie co najmniej dwa spotkania z młodzieżową reprezentacją Niemiec. Pod koniec sierpnia jedziemy na turniej do Paryża, z udziałem drużyn narodowych Francji, Szkocji i Irlandii.”
Mówiąc o pracy z reprezentacją Bas Dirks powiedział:"Podczas treningów, które odbędą się przy okazji majowych meczów z Niemcami, grupa szkoleniowców, w tym także osoby które dotychczas ze mną współpracowały, obserwować będą zawodników m.in. pod kątem kondycji fizycznej, wyszkolenia i techniki. Można powiedzieć, że uzyskam pierwszy materiał, który posłuży do opracowania i przygotowania indywidualnych zadań treningowych dla poszczególnych graczy. Specjalizuję się też w analizie i monitoringu elektronicznym i daje mi to dodatkowy pogląd na możliwości drużyny, a jednocześnie pozwala zmodyfikować sposób gry i wykorzystać indywidualny potencjał hokeistów.’’
Mariola Kaźmierczak




























